Ujeżdżalnia daje komfort w jeździe konnej

Od zawsze bardzo pasjonowałam się jeździectwem. Kiedy miałam kilka lat, rodzice postanowili zabrać mnie do pobliskiej stajni. Zaczęłam swoją przygodę z końmi od standardowego jeżdżenia na lonży, jednak szybko nabrałam wystarczających umiejętności, żeby spróbować czegoś więcej.

Korzystałam z krytej ujeżdżalni

kryte ujeżdżalnieJednym z następnych etapów nauki jazdy konnej, jest kłusowanie oraz galopowanie. Żeby można było się tego nauczyć, niezbędny jest dobrze przystosowany teren, dlatego kryte ujeżdżalnie są obecne przy każdej większej szkole jeździectwa. Jest to dobre miejsce, ponieważ nawet jeśli koń się spłoszy, nie ucieknie daleko. Początkujący jeździec spadnie także na bezpieczne podłoże, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko wystąpienia kontuzji. Jest to istotne, ponieważ każdy, kto rozpoczyna swoją przygodę z końmi, doskonale wie, jak to upaść. Jest to naturalny element jazdy, który może szybko zniechęcać, jednak ja się nie poddawałam. Fajnym elementem tego miejsca jest także to, że czasami jest możliwość, żeby publiczność oglądała próby płynnej jazdy. Dodawało mi to otuchy, kiedy widziałam, jak za bandą stali moi rodzice, którzy kibicowali mi od samego początku pojawienia się we mnie pasji do tych majestatycznych zwierząt. Zaletą korzystania z takiej konstrukcji jest także ochrona przed niekorzystną pogodą. Choć deszcz nie powinien być przeszkodą, to jednak może on być uciążliwy, zwłaszcza w trakcie dłuższych treningów. Jeżdżąc pod dachem, unika się ryzyka doszczętnego przemoczenia czy zmarznięcia, ponieważ wiele z takich budynków jest ogrzewanych.

Dobra infrastruktura jest podstawą funkcjonowania każdej stadniny koni. Dzięki odpowiednim warunkom zwierzęta mają lepsze samopoczucie, co przekłada się na komfort jazdy. Odczułam to wielokrotnie na swojej skórze, w trakcie swojej długoletniej przygody z jeździectwem.