Mój ukochany fotel ogrodowy

Przez większość swojego dotychczasowego życia mieszkałam w bloku. Moim marzeniem od czasów studiów był dom z ogrodem. W tym roku udało mi się to marzenie spełnić – całą rodziną przeprowadziliśmy się do przytulnego jednopiętrowego domu z pięknym ogrodem. Uwielbiam spędzać czas w ogrodzie siedząc w wiszącym fotelu. Czuję się wtedy niesamowicie zrelaksowana.

Mój wiszący fotel cechuje wygoda i bezpieczeństwo

fotel wiszący do ogroduKiedy zdecydowaliśmy się na budowę domu, dokładnie wiedzieliśmy czego oczekujemy. Zatrudnione przez nas biuro architektoniczne dostało więc od nas jasne wytyczne. Również jeżeli chodzi o to jak ma prezentować się ogród. Zależało mi na dużej ilości krzewów i kwiatów, ważną kwestią było też miejsce do wypoczynku. Zażyczyłam też sobie by w projekcie znalazł się fotel wiszący do ogrodu, na którym będę mogła odpoczywać i czytać książki. Projektantka wybrała dla mnie super fotel, który pięknie wkomponowała w projekt ogrodu. Oprócz tego, że fotel bardzo dobrze wygląda, to jest też oczywiście wygodny i przede wszystkim bezpieczny. Stabilny stelaż jest kluczową sprawą. Bez niego żaden wiszący fotel nie będzie nadawał się do użytku, nie ważne jak dobrze by się prezentował. Mój fotel jest też odporny na deszcz i inne złe warunki atmosferyczne, więc nie muszę męczyć się z chowaniem fotela do domu. Mebel ten jest bardzo ciężki, więc na pewno miałabym z tym dużo problemów.

Uważam, że budując dom nie można skupić się wyłącznie na wyposażeniu jego wnętrza. Mój ogród pasuje do reszty mojego domu, która została zaprojektowana z sercem. Kocham swój ogród i meble, które się na nim znajdują. Oczywiście najbardziej lubię swój wiszący fotel, który jest niezwykle wygodny. Oprócz tego wygląda on po prostu dobrze i stanowi ozdobę mojego podwórka.

Przewiń do góry