Jak radzić sobie z cyklofrenią?

Razem z żoną pracujemy w policji i podczas rozwiązywania jednej z bardzo trudnych spraw, moja żona zaczęła się naprawdę bardzo dziwnie zachowywać. Z początku sądziłem, że jest po prostu wykończona pracą, jednakże jej zachowanie chwilami znacząco odbiegało od normy.

Jak leczyć chorobę dwubiegunową?

psychiatra Warszawa choroba dwubiegunowaPierwszym sygnałem alarmowym były dla mnie jej słowotoki i gonitwy myśli, a także ciągłe, wręcz skokowe zmiany na stroju. Żona zawsze miała doskonały umysł analityczny i rewelacyjnie łączyła ze sobą fakty, a także podczas rozwiązywania sprawy wręcz nią żyła. dlatego na początku myślałem, że po prostu całkowicie „wgryzła” się w pracę. Miarka jednak się przebrała, kiedy któregoś dnia po powrocie do domu zastałem żonę siedzącą na środku pozaklejanego zdjęciami i dowodami ze sprawy salonu. Ten widok był przerażający, moja ukochana miała nieobecny wzrok, a kiedy spytałem się, co robi, odpowiedziała, że utworzyła linię czasu przestępcy i teraz będzie mogła go zrozumieć. Na ścianach i oknach wisiało wszystko, co do tej pory udało nam się zebrać plus dodatkowo tysiące jej własnych notatek. Wiedziałem, że niezbędny tutaj będzie psychiatra Warszawa choroba dwubiegunowa na którą cierpiała moja żona wymagała leczenia zarówno farmakologicznego, jak i w postaci psychoterapii. Żona za moją namową, a także rewelacyjnego psychiatry rozpoczęła leczenie. Już po dwóch tygodniach przepisana dawka litu zaczęła w końcu przynosić rezultaty. Moja żona stała się opanowana i w zasadzie nic nie wskazywało na jej chorobę, jednakże to psychoterapia dała jej najwięcej. Psycholog nie tylko oswoił ją z chorobą i nauczył moją ukochaną z nią żyć, ale także pomógł stanąć żonie na nogi po całej sytuacji, która przeraziła ją nie mniej niż mnie. Leki miały za zadanie jedynie wyciszyć umysł mojej żony, lecz to lekarz sprawił, że jej psychika wróciła do normy, a moja żona mogła wrócić do pracy.

Choroba afektywna dwubiegunowa nie jest wyrokiem, ani też nie oznacza, że chorujący zawsze będzie stanowił niebezpieczeństwo. Przy dobrze zastosowanych lekach, oraz odpowiedniej opiece psychiatrycznej w życiu codziennym w zasadzie osoby chore nie wykazują jakichkolwiek większych symptomów świadczących o ich chorobie.